O Autorze

Jeśli świat zewnętrzny staje się dla nas już niezrozumiały, nielogiczny, nietrwały i
pełen bólu i cierpienia, zaczynamy doszukiwać się sensu naszego istnienia. Gdzie szukać, dokąd iść i wreszcie jak żyć by móc cieszyć się zdrowiem, szczęściem,
pogodą ducha w zgodzie ze sobą i w harmonii ze wszystkim co jest.
Okazuje się, że odpowiedź jest tak blisko, zawsze tam była, jest i będzie. To prawda w nas, o
nas samych.

Po wieloletnich bolesnych doświadczeniach, które tak naprawdę okazały się bramą do samej siebie i punktem zwrotnym w moim życiu, rozpoczęłam niekończącą się opowieść o sobie i otaczającym nas świecie. Przebudzenie, po tak silnym wstrząsie, jak choroby, przykre zdarzenia losowe, spowodowało zmianę mojego dotychczasowego myślenia, zerwanie zasłony iluzji, w której żyłam, inne postrzeganie otaczającej mnie rzeczywistości i innego odczuwania….z resztą nie pierwszy raz doświadczyłam trudnych chwil, ale dopiero ten wstrząs zbliżył mnie do samej siebie…i przyjrzałam się głębiej temu, czego do tej pory nie widziałam i przed czym uciekałam…

Pewne sytuacje były tak niezwykłe i miały tak nieziemski charakter, że postanowiłam opowiadać pewne historie poprzez świat baśni. Jest to, według mnie, piękna forma subtelnego połączenia świata ducha i materii, które nierozerwalnie łączą się ze sobą przynosząc rozpoznanie i zrozumienie wszystkiego co jest. A więc bawię się słowem, a malując obrazy, bawię się kolorem i intuicyjnym wzorem. Jak dziecko zwiedzam światy, zgłębiam ich tajemnice i odkrywam, tak naprawdę, światy już nam znane, ale z jakiś powodów przez nas zapomniane.

Dzielę się z innymi dogłębnym poznaniem siebie samego, dzięki czemu każdy może odkryć drzemiącą w nim siłę życiową. Pomagam doświadczyć czegoś, co jest czymś naturalnym w nas samych, poczuć kim naprawdę jesteśmy i czym jest dla nas życie.
Medytacja, sztuka uważności, kreacja wizualna jest dla mnie kluczem do poszerzenia naszej świadomości i uwolnieniem procesów samouzdrawiania na każdej płaszczyźnie naszego życia, zarówno w sferze psychicznej, jak i fizycznej.

Pobudzając własne siły wewnętrzne osiągamy harmonię i spokój, a co za tym idzie
zdrowie, zagubioną gdzieś radość życia i szczęście.

A tymczasem zapraszam na bloga, do świata opowiadań…baśni i przypowieści…gdzie zanikają granice poznania, gdzie rzeczywistość przenika to, co nierzeczywiste, gdzie wszystko, co wydaje się niemożliwe, jest możliwe…gdzie to, co niewidzialne, jest widzialne, a to co niesłyszalne, jest słyszalne… do świata, który dotyka tej subtelnej części w nas, tej wrażliwej i delikatnej…tej, która śpi sobie spokojnie i czeka, aby ją ponownie pobudzić do życia…

Monika Hebda

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.