joy-2504465_1280

O radości życia

Niosąc uśmiech i rozdając go dookoła, przecież mogę zarazić kogoś czymś najpiękniejszym…uśmiechem, świeżością i po prostu radością, płynącą ze źródła obfitości…

I przyszedł czas zastanowienia…i zatrzymał cały świat… i powoli przychodzi do mnie zrozumienie i znaczenie…i mogę już się dzielić, mym zapomnieniem…bo świat przypomniał mi, gdy schylił głowę…to i ja schyliłam… i ukłonił się… i ja się ukłoniłam…ukłoniłam się też sobie…i Tobie…

Powiesz, że trudny czas, ale gdyby nie on, to gdzie podziałby się ten ukłon (?!)…ten śpiew, który rozbrzmiewa, to rozpoznanie…ta jedność, która się rodzi w sercach…ta inspiracja do wzniesienia…gdzie by to wszystko się podziało…?

A tuż za rogiem jest już nowy świat…śmiejące się słońce…miłujący blask…pełnia Życia, a imię jej Radość…

Monika

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.