crystal-ball-3133339_1280

Rzeczywistość fragment książki

Spotkanie odbyło się w jednej z najjaśniejszych komnat Rzeczywistości, wielkiej gwieździstej aglomeracji, niedaleko Słońca.

Pomieszczenie przypominało grotę z półkolistym sklepieniem, zbudowanym z włóknistej drobnej siatki o blado różowych i fioletowych rozbłyskach. W równych od siebie odległościach, w czterech punktach,  do potężnych plazmowych drzwi, prowadziły srebrzyste schody. Na środku stał okrągły masywny stół o strukturze przypominającej grube szkło, w którego wnętrzu poruszały się cieniutkie niebieskie nici, które przybierały kształt rzek, jezior, mórz i oceanów. Na samym jego środku tryskało źródełko, tak delikatne, czyste i subtelne, że sam jego widok mógł skruszyć nie jedno zatwardziałe serce.

Wokół stołu zasiadło kilka postaci, przypominających formę ludzką, o niezwykle białym intensywnym świetle, ubranych w złociste, długie płaszcze. To Rada Starszych. Ze źródełka wypływały cieniutkie wodne nici i płynnym ruchem, kierowały się do świetlistych istot, łącząc się z każdą z osobna i ze wszystkimi jednocześnie. Z czasem, w pomieszczeniu zaczęły pojawiać się inne podobne postaci, które przechadzając się po komnacie, wsłuchiwały się i przyglądały całemu zdarzeniu. Wszyscy porozumiewali się telepatycznie.

Wreszcie pojawiła się postać, której sprawa miała być omawiana. Choć wszyscy byli sobie podobni, to jednak od Ra-h bił wyjątkowy blask. Co ją wyróżniało? No tak… Postanowiła część swojego istnienia przeżyć w warunkach ziemskich, a to czego miała dokonać w materii, to pokazać ludzkości, jak żyć i przypomnieć ludziom, kim w rzeczywistości są.  A jakie były ku temu powody? Cóż, w tej przestrzeni było to oczywiste…to współczucie i bezgraniczna miłość…miłość do ludzi i całego stworzenia…bo bólu i cierpienia na ziemi było już zbyt wiele…

Podeszła do stołu.  Przywitali się wszyscy skinieniem głowy. A teraz zobaczmy, jak wygląda życie na ziemi – rzekła jedna osoba z Rady Starszych.

Nad stołem przewijały się obrazy, które zatrzymywali myślą, aby móc spokojnie omówić poszczególne fragmenty. Pojawiło się życie istoty, która w ziemskich warunkach okryła się płaszczem cielesnym i przyjęła formę żeńską…kobieta na ziemi…

Zobaczyli rodzące się dziecko, maleńki okruszek, który z wrzaskiem przywitał świat. I tu zaczyna się twoja przygoda na ziemi – chórem skomentowano ten wzruszający widok.

W tejże chwili zbliżyła się jeszcze jedna postać i podeszła do tej, która rozpoczynała właśnie swoją ziemską wędrówkę. – Będę twoim przewodnikiem na ziemi, cały czas będę przy tobie, aby wskazywać drogę, ale nie ujawnię się, aż do chwili, gdy będziesz mnie świadom i mnie o to poprosisz. Do tego momentu jedyną wskazówką będzie odczuwana przez ciebie intuicja. Jeśli zdołasz ją odczytać, tym mniej błędów będziesz popełniać. Jeśli zdasz się wyłącznie na umysł i intelekt, może być trudniej. Ale i tak prędzej, czy później nastąpi moment powrotu do Rzeczywistości i w niej się obudzisz – jestem Ra-m.

Przejdźmy może i zapoznajmy się teraz  z kilkoma etapami twojego życia na Ziemi  – narrację przejął przewodnik.

Będąc niemowlęciem, skruszonym i pokornym, pełnym miłości, będziesz odczuwał silną więź z Rzeczywistością i będziesz ją też widział. Z czasem jednak…

…i tu pokazał się obraz, jak człowiek dorasta będąc pod wpływem otoczenia, czym jest karmiony poza zwykłym jedzeniem niezbędnym do przetrwania i jak bardzo oddala się od Rzeczywistości…

Zanikło w nim zupełnie odczuwanie bezkresnej radości życia i bezgranicznej miłości…Trudności, jakie napotykał, zupełnie go pogrążyły w smutku, bólu i cierpieniu…

Dla niektórych jest to chwila zdania sobie sprawy z tego, że jest niemożliwością, aby istnieć, w tak bolesnej przestrzeni i zaczynają doszukiwać się sensu swojego istnienia… – odparł przewodnik.

Ludzie poszukują prawdy w tym, co ich otacza, w ludziach, książkach…oczywiście słusznie.

Jednak po długich latach poszukiwań, niewielu zaczyna rozumieć, że narzędzia, którymi dysponują, takie jak nauka, święte księgi, religia, są dla nich jedynie wskazówkami stworzonymi przez poszukiwaczy prawdy, takich jak oni sami, a więc sami mogą tego dokonać – kontynuował.

Dlaczego te wszystkie księgi mówią o prawdach i zdolnościach, których i tak żaden człowiek nijak nie może osiągnąć?! – tymi słowami przewodnik zwrócił się do Ra-h, wchodzącej w nowe warunki swojego istnienia – Teraz o tym wiesz, ale będąc tam, zapomnisz o wszystkim, co wiesz. Ale to co jest istotne w tym przedsięwzięciu, to przypomnieć sobie i powrócić do Rzeczywistości. Jest to możliwe tylko będąc człowiekiem i nie możesz dać się skusić żadnej drodze na skróty. Mam na myśli choćby magię, rytuały, czy też inne sposoby, które rzekomo mogłyby doprowadzić człowieka do celu, który i tak nie istnieje. Tylko dzięki wewnętrznej pracy przez rozpoznanie i zrozumienie możesz powrócić… do samego siebie i odkryć prawdę o sobie.

W tych warunkach, w których się znajdziesz uczyć się będziesz siebie, poprzez emocje, zdarzenia… Będziesz wchodzić w piękne relacje, pełne miłości i zrozumienia, a czasami bardzo bolesne związki, gdzie serce rozsypie się na miliony kawałków i ciężko będzie to naczynie posklejać z tych drobnych kawałeczków…

Zadanie jest trudne, ale piękne w swojej całej istocie…i co najciekawsze możliwe do osiągnięcia…

Będąc na planecie Ziemia koniecznym jest znalezienie sposobu na życie, życie pełne radości  i szczęścia…

Przewodnik podszedł do Ra-h i objął ją ramionami. – Jeśli masz jakieś pytania, to proszę – pytaj.

Wszystko zrozumiałam –  odparła i oddaliła się do drugiego pomieszczenia, aby rozpocząć przygotowania do podróży na Ziemię.

Wszyscy opuścili grotę, udając się na krótki odpoczynek. Na podobną podróż zgłosiło się bowiem bardzo wielu ochotników i niebawem Rada będzie musiała powrócić, aby pokierować pozostałymi, podając im niezbędne informacje na temat przebiegu ich drogi.

Tymczasem na Ziemi narodziła się dziewczynka o imieniu Nada…

cdn…

Monika Hebda

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.